W dzisiejszych czasach, bardzo wiele osób decyduje się na zaciągnięcie kredytu. Pragnę jednak ostrzec, że jest to bardzo poważna decyzja i nie powinna być ona podejmowana zbyt pochopnie. Dlaczego? Banki są instytucjami zupełnie bezlitosnymi i nie będą miały skrupułów przy odbieraniu swoich należności, nawet jeśli będą nam odbierać dom czy rodzinne pamiątki. Doskonale zdaję sobie jednak sprawę, że bywają przypadki, w których nie ma innego wyjścia, jak tylko zaciągnąć pożyczkę w banku.
Przykładem może być zakup własnego mieszkania. Wielu osób nie stać na wyłożenie jednorazowo kilkuset tysięcy złotych. Właśnie w takich przypadkach decydujemy się na kredyt hipoteczny czy mieszkaniowy. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele możemy stracić przy zaciągnięciu takiego kredytu. Chodzi przede wszystkim o zabezpieczenie.
Zazwyczaj, bank wymaga poręczyciela lub dokładnego zaświadczenia o zarobkach, żeby dowiedzieć się czy jesteśmy wypłacalni i mamy stałe źródła dochodów. Kredyty hipoteczne odznaczają się zazwyczaj jednak w bardzo wysokimi sumami. Właśnie z tego powodu zaświadczenie o zarobkach tu nie wystarczy, więc banki decydują, iż zabezpieczenie stanowi nieruchomość czy mieszkanie. Wydaje mi się, że każdy z nas powinien zastanowić się nad tym, co możemy zyskać lub stracić przy wzięciu takiego kredytu.
Z jednej strony możemy cieszyć się własnymi czterema kątami, a z drugiej strony bardzo wiele ryzykujemy. Zachęcam do zastanowienia się nad tym problemem.
MENU
Mnie też się może i nieraz obiło o uszy "mikro kred...
Tak mnie naszedł pewien pomysł może wypiszemy wszystkie ...
Co zrobić, żeby nie płacić za kartę kredytową?
Toś sprytnie to sobie wymyślił. Ale brawo ;-) Masz racje...
Może to chodzi o minimum formalności przy udzielaniu tak...