We współczesnym świecie rządzi kapitalizm... Prawie w każdym państwie europejskim panuje gospodarka wolno rynkowa, a nie centralnie planowana, jak u nas jeszcze trzydzieści lat temu (okres panowania rządów komunistycznych w Polsce). Mieliśmy w tamtym okresie poważne problemy tak naprawdę ze wszystkim. Państwo decydowało o wysokościach cen i o tym, ile towaru należy wyprodukować, dlatego cierpieliśmy na ciągły deficyt produktów.
Gdy rządy przejął Gomółka, chcąc zdobyć poparcie wśród ludzi, zaciągał ogromne kredyty za granicą i kupował towary wszelkiego rodzaju. Trzeba przyznać, że mieszkania, sprzęt elektroniczny czy meble produkowane były "na szybko", w związku z czym ich jakość pozostawiała bardzo wiele do życzenia. W dzisiejszych czasach zmieniło się bardzo wiele, od kiedy wprowadziliśmy demokrację i gospodarkę wolnorynkową. Jak wiele możemy zyskać, tak wiele możemy stracić. To jest główną wadą tego systemu. Postaram się przedstawić to na podstawie pewnego przykładu. Wyobraźmy sobie młodego przedsiębiorcę, który postanowił otworzyć własną działalność gospodarczą...
W tym celu stara się zdobyć fundusze na założenie własnej firmy... Stara się uzyskać dofinansowanie od Unii Europejskiej i zaciągnąć kredyt w banku. Koszty rozkręcenia działalności są naprawdę bardzo wysokie: wynajęcie lokalu, wyposażenie, towar i wypłaty dla pracowników, ale przede wszystkim promocja firmy lub naszych usług. Gdy już mamy własną firmę czy przedsiębiorstwo, pozostają nam dwa scenariusze: odniesienie sukcesu i dalsze rozwinięcie działalności lub utrata funduszy, które zainwestowaliśmy i bankructwo. Taki jest mechanizm kapitalizmu.
Muszę przyznać, że powinniśmy pamiętać o tym, że banki mogą stać się bezlitosnymi instytucjami odbierającymi nam cały majątek i ostatni grosz. Wszystko zależy jedynie od nas... Kredyty są bardzo poważnymi zobowiązaniami finansowymi, dlatego jeśli nie uda nam sprawić, by stały się narzędziami spełniającymi nasze marzenia, to mogą stać się one głównym źródłem naszych nieszczęść. Zachęcam do zastanowienia się nad tym.
MENU
Mnie też się może i nieraz obiło o uszy "mikro kred...
Tak mnie naszedł pewien pomysł może wypiszemy wszystkie ...
Co zrobić, żeby nie płacić za kartę kredytową?
Toś sprytnie to sobie wymyślił. Ale brawo ;-) Masz racje...
Może to chodzi o minimum formalności przy udzielaniu tak...